Chrześcijanie na Bliskim Wschodzie znów potrzebują naszej pomocy.
29 cze 2026
Udostępnij:
Nie możemy ich zostawić samych.
Bliski Wschód cały czas stoi na krawędzi wojny. Ostatnie tygodnie przyniosły eskalację napięć związanych z konfliktem pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Iranem, a jego skutki odczuwają nie tylko żołnierze czy politycy. Najwyższą cenę, jak niemal zawsze, płacą zwykli ludzie – rodziny, dzieci oraz chrześcijańskie wspólnoty żyjące w Ziemi Świętej, Syrii i Libanie. Choć w wielu miejscach pojawiają się próby deeskalacji, sytuacja pozostaje niezwykle krucha, a mieszkańcy regionu nadal żyją w niepewności.
Odbiorca: Fundacja Przyjaciel Misji Numer konta: 32 1020 4900 0000 8502 3833 9600
Tytułem: Darowizna na cele statutowe – Pomoc dla Chrześcijan.
Dla chrześcijan Bliskiego Wschodu wojna nie jest jedynie wydarzeniem oglądanym w telewizji. To codzienność – kolejne fale przemocy, utrata pracy, zamknięte szkoły, zniszczone domy i nieustanny lęk o przyszłość. W wielu miejscach rodziny, które przetrwały wcześniejsze konflikty, ponownie stają przed dramatycznym wyborem: zostać czy opuścić ziemię swoich przodków.
– Chrześcijanie Bliskiego Wschodu nie proszą nas o luksus. Proszą o możliwość godnego życia we własnym domu. Jeśli ich zostawimy, z miejsc narodzin chrześcijaństwa znikną ostatnie żywe wspólnoty wiary – podkreśla ks. prof. Waldemar Cisło, prezes Fundacji Przyjaciel Misji.
Fundacja od lat pomaga mieszkańcom Ziemi Świętej, Syrii i Libanu. To pomoc żywnościowa, wsparcie dla dzieci, odbudowa domów, zakup leków, opału, finansowanie edukacji oraz ratowanie miejsc pracy. Dzięki darczyńcom tysiące rodzin mogły pozostać w swoich miejscowościach mimo wojny.
Dziś ta pomoc jest potrzebna bardziej niż kiedykolwiek.
– Każda kolejna eskalacja konfliktu sprawia, że cierpią przede wszystkim niewinni. Naszym obowiązkiem jest być przy tych, którzy nie mają dokąd uciec. Solidarność nie może kończyć się na słowach – mówi ks. prof. Waldemar Cisło.
Szczególnie trudna pozostaje sytuacja chrześcijan w Syrii. Po latach wojny wielu z nich utraciło dorobek całego życia. W Libanie pogłębiający się kryzys gospodarczy i niestabilność bezpieczeństwa sprawiają, że kolejne rodziny żyją na granicy ubóstwa. Z kolei w Ziemi Świętej przedłużający się konflikt doprowadził do załamania ruchu pielgrzymkowego, który dla wielu chrześcijańskich rodzin był jedynym źródłem utrzymania.
– Pomagając jednej rodzinie, ratujemy nie tylko jej przyszłość. Ratujemy obecność chrześcijan tam, gdzie narodziło się chrześcijaństwo. To odpowiedzialność całego Kościoła – przypomina ks. prof. Waldemar Cisło.
Fundacja Przyjaciel Misji apeluje do wszystkich ludzi dobrej woli o solidarność z chrześcijanami Bliskiego Wschodu. Nawet niewielka darowizna może oznaczać żywność dla rodziny, leki dla chorego dziecka czy możliwość pozostania we własnym domu.
Dziś bardziej niż kiedykolwiek mieszkańcy Ziemi Świętej, Syrii i Libanu potrzebują naszej modlitwy i konkretnej pomocy. Nie pozwólmy, aby zostali z tym dramatem sami. Każda darowizna ma znaczenie.
Odbiorca: Fundacja Przyjaciel Misji Numer konta: 32 1020 4900 0000 8502 3833 9600
Tytułem: Darowizna na cele statutowe – Pomoc dla Chrześcijan.